Pierwsze trzy dni w pracy za mną. Nie ukrywam, że w poniedziałek poszłam tam z lekkim przerażeniem, bo tak naprawdę to ja nie znam się w ogóle na tym, co będę tam robić. No, i fakt - nie znam się, ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby się nauczyć, bo przecież jednak mnie przyjęli i dobrze wiedzieli, że jestem jedynie po marnej filologii. Póki co się wdrażam - we wszystko. Zostałam zbombardowana taką ilością informacji, że zastanawiam się, czy wszystkie z nich przyswoiłam tak, jak miałam. Okaże się to w najbliższej przyszłości, kiedy zacznę już wykonywać normalne zadania.
Wokół mnie pracuje dużo ludzi. Do tej pory jeszcze nie kojarzę wszystkich i pewnie minie sporo czasu zanim skojarzę. Wszyscy wydają się naprawdę mili i sympatyczni, ale jednak czuję się trochę jak na widelcu. Oprócz mnie w tym samym dniu pracę zaczęła też inna dziewczyna, więc zainteresowanie skupiło się na nas dwóch, ale nie ukrywam, że ucieszyłabym się, gdyby przyjęli jeszcze kogoś (na szczęście taka opcja jest możliwa w niedalekiej przyszłości).
Ogólnie jestem zadowolona, ale ciężko było mi się przestawić z trybu "bezrobocie", które miało niewątpliwe plusy ;)
Aha. No i najważniejsze.
Pracuję jako asystent ds. rekrutacji.
Najważniejsze,że masz ta pracę! ;)
OdpowiedzUsuńbo w dzisiejszych czasach, jest bardzo ciężko znaleźć pracę.. Oswoisz się na pewno, tylko trochę czasu trzeba temu dac..
Powodzenia :)
http://sarenkowa.blogspot.com/
Zawsze na początku pojawiają się nerwy:) Ja to w takich sytuacjach miałam żołądek wielkości orzecha:P Na pewno szybko się wdrożysz w rytm pracy:D Powodzenia!!!:):):)
OdpowiedzUsuńDasz sobie radę! Jestem tego pewna! ;))
OdpowiedzUsuńBędzie dobrze, poradzisz sobie, szybko sie wdrożysz. A co do tego że wszyscy skupiaja sie na was dwóch nowych pracownikach - przejdzie im szybciej niz myślisz. Trzymam kciuki :)
OdpowiedzUsuńspoko spoko, poradzisz sobie. Tylko na poczatku wszystko wydaje sie takie straszne :)
OdpowiedzUsuńFajna praca Ci sie trafila. Mam nadzieje, ze bedziesz zadowolona :)
Hej, zapraszam do udziału w zabawie na moim blogu :)) mam nadzieję że weźmiesz udział :) Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńTo Ci się widzę trafiła robota w ogóle nie związana z "zawodem". Ale ważne by Ci się dobrze pracowało :) A godziny pracy faktycznie trochę dziwne, ale może jakoś się przyzwyczaisz i wejdziesz w rytm pracy.
OdpowiedzUsuńPowodzenia! :)
Ola