środa, 19 czerwca 2013

Url...

Plan wtorkowy zrealizowany bez wyjątków, a nawet poszerzony o jeden fitness, co skutkuje lekkimi zakwasami w dniu dzisiejszym.

Środa. Dzień trzeci.

08:15 - nordic-walking (1,5h)

11:00 - umycie samochodu i zakupy (1h)

12:30 - gotowanie bardziej wykwintnego obiadu niż pierogi lub warzywa na patelnię (1h)

15:00 - poszukiwanie prezentu na Dzień Ojca (1h)

21:00 - i na dobre zakończenie dnia - zumba (1h)

Tak będzie wyglądać środa. I to na pewno będzie dobry dzień! :)

1 komentarz:

  1. Widzę aktywny urlop:D
    U mnie w planie urlopowym długie spanie i lenistwo ale pewnie życie zweryfikuje. Ja wszystkie prezenty zamawiam przez internet, a listonosz niedługo mnie przeklnie ;)

    A Mama sobie wczoraj rower kupiła i mam wreszcie z kim jeździć na wycieczki rowerowe więc i u mnie się aktywniej może wreszcie zrobi :)

    Ola

    OdpowiedzUsuń