poniedziałek, 26 września 2011

Jestem bezrobotna.

Mam nadzieję, że najpóźniej do 10 października.
Rozniosłam chyba trzydzieści CV i LM.
Drugie tyle wysłałam drogą elektroniczną. I co?!
Na koncie mam jedną jedyną rozmowę kwalifikacyjną, na którą poszłam nieprzygotowana.
Mam nadzieję, że drugi etap tejże rozmowy, na który idę w przyszłym tygodniu, zakończy się pozytywnie,...

...bo na tym drugim koncie już powoli zbliżam się do zera!

2 komentarze:

  1. Powodzenia:-)
    Dla mnie szukanie pracy to strasznie odległe wspomnienie... I już czuję ściskający się żołądek na myśl, że przecież w końcu i ja znów będę to musiała przejść i tłumaczyć, co też robiłam przez te 8 lat... Echh..

    Witaj w nowym miejscu :-)

    Maciejka

    OdpowiedzUsuń
  2. To walczymy razem o znalezienie pracy... ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń