I jest mi z tym niesamowicie dobrze.
Jestem tym faktem zaskoczona, bo kiedyś nie wyobrażałam sobie życia w pojedynkę, a już na pewno nie w wieku 23 lat, które dziś skończyłam. Sporo moich rówieśniczek lub tych rok starszych, czy nawet młodszych koleżanek ma już narzeczonych, mężów, niekiedy nawet dzieci, a dla mnie to nie tyle za wcześnie, co w ogóle odległa przyszłość, której póki co nie planuję.
No bo po co?
No bo po co?
To wszystkiego dobrego z okazji urodzin :-)))
OdpowiedzUsuńMaciejka