Na ostatniej prostej przed Świętami obdarowałam trzy osoby piernikami.
W południe, w przerwie między robieniem zakupów, a ogarnianiem twórczego nieładu w moim pokoju, byłam odwiedzić Ag&Ar&Ha, póki jeszcze ja jestem w domu, a oni nie przeprowadzili się do rodziców. Powód moich odwiedzin u nich (poza piernikami) ma niecałe trzy tygodnie, 55 cm wzrostu i szaro-zielone oczy po rodzicach. Jeszcze nigdy nie trzymałam na rękach tak malutkiego dzieciątka. Mała jest tak słodka, że można by ją schrupać. Czasem daje rodzicom popalić, ale nawet nie skarżą się na nieprzespane noce. Ag. po prostu świetnie pasuje do roli matki - z resztą ona zawsze mówiła, że chce mieć wcześnie dziecko i 23 lata to dla niej już za późno! Ar. po prostu uwielbia swoją córeczkę. Oboje świetnie sobie radzą i Ha. ma wielkie szczęście, że ma dwoje tak bardzo kochających ją i siebie rodziców.
Późnym popołudniem, po ogarnięciu sytuacji pokojowej na świecie, odwiedził mnie W. Zagraliśmy partię w kości (nie chwaląc się - wygrałam). Zjedliśmy zapiekane kartofelki. Obdarowałam go piernikami, a po dwóch godzinach wyszliśmy - W. pojechał do domu, a ja poszłam odwiedzić M.
Do M. zapowiedziałam się na chwilę, a spędziłam u niej ponad 1,5h. Pogadałyśmy o wszystkim. Między innymi o tym, co ominęło ją dziś u Ag&Ar&Ha, bo nie mogła się do nich wybrać razem ze mną. Obgadałyśmy wszystkie zaległe tematy i ani się obróciłam, było już po 21 i musiałam się zbierać, bo w domu czekało na mnie jeszcze dzielenie i pakowanie prezentów (w własnoręcznie wykonane pudełka origami, które kosztowały mnie wiele czasu i nerwów) na jutro.
Dzisiejszy dzień był trochę luźniejszy, ale dwa poprzednie były dla mnie dość intensywne, więc trochę padam, ale - to będzie dziwne - cieszy mnie ta intensywność, bo mam świadomość, że robię coś konkretnego :) Bezczynność jest przyjemna, ale bezcelowa!
Dzisiejszy morał z opowiadania jest taki: "Pielęgnowane przyjaźnie trwają całe życie :)"
Klaudia
(fragment książki: "Przedświąteczna codzienność Klaudii")
*~~*~~*
Moi Drodzy!
Chciałabym z okazji zbliżających się świątecznych dni,
życzyć Wam przede wszystkim dużo ciepła i miłości
nie tylko na ten świąteczny czas,
a także odpoczynku od codzienności w najbliższych dniach.
*~~*~~*
*~~*~~*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz