Dzień ostatni. Dzień piąty.
Plany na dziś bardzo skromne. Za chwilę bieganie (przygotowuję się do jutrzejszej parkowej mili w Parku Śląskim). O 17:30 zaciągam mamę siłą na zajęcia Zdrowy kręgosłup w moim fitness clubie. A o 19:30 Zumba z okazji całonocnej imprezy na mojej uczelni.
Myślę, że to będzie miły start w sportowy weekend :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz