środa, 23 października 2013

Co mnie/Was ominęło?

Oj, wiele. Naprawdę wiele!

19 - 22 sierpnia pobijałyśmy z koleżankami zakątki Ustronia i Wisły przeżywając niesamowite przygody. W rolach głównych: sam "boski" Agustin, Endomondor i "Patrz Pani!".

22 września minął kolejny rok mojego blogowania. Drugi rok tutaj. Myślę, że drugi z wielu lat, które jeszcze przede mną. Zadomowiłam się na blogspocie i ani myślę go opuszczać, mimo że ostatni brak wpisów na to wskazywał.

"In between" moi rodzicie świętowali stulecie, które zostało uwiecznione kłótnią między mną, a moim dziadkiem, tzn. dziadek się kłócił, a ja pokornie słuchałam, bo nie miałam za bardzo ochoty drążyć tematu, zwłaszcza w święto moich rodziców. Efekt jest taki, że już dwa miesiące się z dziadkiem do siebie nie odzywamy.

28 września obroniłam pracę na podyplomówce, co zakończyło moją edukację na razie. Ale zastanawiam się nad jeszcze jednymi uzupełniającymi studiami w przyszłym roku. Też z zarządzania, ale tym razem z większym ukierunkowaniem na zarządzanie zasobami ludzkimi, kapitałem ludzkim oraz zespołami.

3 października stuknęło mi ćwierćwiecze, które świętowałam w klubie mojej nastoletniości, gdzie nasza szkoła w latach jeszcze 90. oraz na początku 21. wieku organizowała dyskoteki. Pełny luz. Dobrze jest się czasem zresetować ;)

Z okazji ćwierćwiecza dostałam trzy, naprawdę fajne prezenty.
Dwie płyty i awans w pracy.

Wspominałam, że wiele Was ominęło? ;)


4 komentarze: