czwartek, 19 stycznia 2012

Niespodzianka!

Dziś zdobyłam ostatni wpis do indeksu w tej sesji, a właściwie przed nią, bo sesja zaczyna się od najbliższego poniedziałku. W tym semestrze nie musiałam się za bardzo przemęczać. Właściwie żadnego skomplikowanego zaliczenia, jedynie do napisania praca na dowolnie wybrany temat związany z Austrią i oczywiście praca magisterska, jak najwięcej i jeszcze więcej pracy magisterskiej! I dobrze, że część teoretyczną mam już za sobą w całości (około 35 stron). Teraz czeka mnie tylko część analityczna, która, mam nadzieję, będzie obszerna, już nie mówię, że obszerniejsza od teoretycznej, ale tak naprawdę trudno mi przewidzieć, ile czasu i stron będę musiała na nią poświęcić. Liczę, że uwinę się w miesiąc. Właściwie nie musiałabym się aż tak śpieszyć, bo jest dopiero styczeń, ale...

K1 - Klaudia
K2 - Koleżanka
PP - Pan Promotor

K1: A! Panie Profesorze, chciałyśmy się zapytać, na jakie miesiące wypadają obrony?
PP: No, zwykle na czerwiec, druga połowa czerwca.
K1 i K2: Aha.
PP: Ale w związku z tym, że w tym roku ten czerwiec jest taki skrócony, to chciałbym je zrobić wcześniej.
K2: Na początku czerwca?
PP: Raczej w maju jeszcze.
K1: Pod koniec maja?
PP: Właściwie to miałem na myśli początek maja.
K1 i K2: Tak wcześnie?! To my musimy się sprężyć.

Biorąc pod uwagę fakt, że pracę należy oddać ze dwa tygodnie wcześniej do dziekanatu, to wypada nam połowa kwietnia. Ale wiadomo, że tak z marszu się jej nie odda, więc trzeba ją mieć skończoną wcześniej, żeby nanieść pewne poprawki, więc wypada początek kwietnia, a że nasz promotor lubi zmieniać zdanie, co do kształtu tej pracy, to trzeba wliczyć dodatkowy tydzień na ewentualne nieprzewidziane wypadki i w ten oto sposób z początku maja zrobił się nam koniec marca. Takich niespodzianek nie lubię.

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, za cztery miesiące będę już panią magister :)

6 komentarzy:

  1. Gratuluje pieknie zaliczonej sesji. Nie martw sie, na pewno szybko sie uwiniesz z reszta pracy. Jak dobrze nad nia przysiadzesz, to w 2 tygodnie bedzie skonczona. A im szybciej napiszesz, tym lepiej i bedziesz miala ja z glowy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślę, że to przyspieszenie terminu oddania może wyjdzie Wam jednak na dobre, bo się zmobilizujecie, zresztą pogoda teraz bardziej na pisanie niż spacery...
    no i jak piszesz - za 4 miesiące będziesz panią magister :)) super!
    To teraz "wiatru w żagle" do pisania!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie pod koniec maja pewnie dopiero sesja będzie, a mimo że mam tylko 3 przedmioty to jeden z największą kosą, u której po poprzednim semestrze niektórzy nadal mają warunki... Wszyscy już drżą, bo wizja poprawki we wrześniu jakoś nam się nie podoba.
    Też miałam semestr 3. za sobą przed sesją(która akurat u mnie zaczęła się już w poniedziałek tego tygodnia) choć zaliczenia lekkie nie były. Moja magisterka ma 26 stron, ale mam nadzieję, że w końcu się wezmę za kolejne rozdziały:D Na razie spędzam 2 tygodnie w domu choć już mi się ciśnienie podnosi.

    Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam sesję dopiero w czerwcu i muszę sobie pozałatwiać wszystkie egzaminy wcześniej, czyli jakoś do końca kwietnia najpóźniej, a mam aż trzy egzaminy, co jak na ostatni rok studiów jest wyjątkowo nadzwyczajne.

      Usuń
    2. U nas się nie da załatwić egzaminów wcześniej:D Ale u mnie dużo osób chce się bronić we wrześniu i mam nadzieję, że jednak mi pozwoli wcześniej...

      Ola

      Usuń
    3. Ha! Ja nie wiem, czy się da, nam promotor powiedział, że musimy sobie wcześniej załatwić i już ;)

      Usuń