Będę chodzić regularnie do teatru. Zobaczę nawet Jandę na żywo. Może pójdę nawet na jakąś premierę teatru Buffo.
Będę chodzić regularnie na basen, przed pracą, a w weekendy z dziećmi.
Będę chodzić regularnie na fitness, w środy wieczorami.
Będę jeździć wiosną do pracy na rowerze.
Będę nosić eleganckie sukienki, będę miała 50 par butów i do każdych pasującą torebkę, a na to wszystko ogromną garderobę, jak z filmów.
Będę kupować każdą książkę, którą mam ochotę przeczytać.
Będę prenumerować Focusa i Newsweeka.
Dzieciom na śniadanie do szkoły będę pakowała pyszne kanapki, owoce i wafelki w czekoladzie.
Po południu będę zawozić dzieci na muzyczne, językowe lub sportowe zajęcia pozaszkolne.
Z mężem będziemy co piątek pić czerwone wino i jeść wyjątkową kolację.
Wakacje będziemy spędzać w naszym domku w górach.
A któregoś roku pojedziemy na Koncert Noworoczny do Wiednia.
A któregoś roku pojedziemy na Koncert Noworoczny do Wiednia.
Kiedyś, jak już będę zarabiać odpowiednio dużo, może i będę robić te wszystkie rzeczy...
Na razie dostałam pierwszą wypłatę i zgodnie z tradycją przepuściłam ją w EMPiKu.
Ja chodzę regularnie do teatru-raz w roku ;) Buffo albo Roma. Już myślę co w tym roku i kiedy:D
OdpowiedzUsuńAle za to w kinie jestem bardzo regularnym gościem :)
Ola
Albo Rozrywka! ;)
UsuńBo dobry plan to podstawa ;)
OdpowiedzUsuńAno, w Rozrywce też raz byłyśmy:D w sumie w teatrach muzycznych repertuar na tyle rzadko się zmienia, że to akurat wychodzi ten raz w roku ;)
OdpowiedzUsuńOla
Ale to jest fajne, że częściej piszesz, nie tak jak kiedyś ;p
OdpowiedzUsuńNo i gratuluję pierwszej wypłaty i zakupów :D
Maciejka
Więcej się dzieje - więcej piszę;)
UsuńMnie zaraziłaś początkiem notki i lada dzień kupuję bilety na I LOVE YOU na początek marca do Buffo:D znalazłam już 3 osoby chętne:D
OdpowiedzUsuńOla
Mogę to traktować jako zaproszenie? ;)
Usuń