niedziela, 12 lutego 2012

Kolejny etap.

I oto się rozpoczął kolejny etap. Etap ponownego przeglądania ofert pracy, wysyłania CV, poprawek w listach motywacyjnych...

Od razu zaznaczam, gdyby ktoś bardziej empatyczny już sobie pomyślał, że straciłam dotychczasową pracę, spokojnie, moja praca ma się dobrze - póki co, ale czas zacząć się rozglądać za czymś w śląskim. Oprócz szkół publicznych, językowych i firm poszukujących lektorów, na listę firm budzących moje żywe zainteresowanie trafiają przede wszystkim firmy outsourcingowe - a zwłaszcza te świadczące usługi w branży HR.

Muszę mówić, że jest ciężko? Przejrzałam ostatnio listę staży i praktyk - wszystko w ekonomii, zarządzaniu i marketingu. Jedyne tłumaczenia, które jako-tako by mnie interesowały, chociaż szczytem moich marzeń nie są, były w Krakowie, co z kolei raczej mnie nie urządza. Mimo że owszem, koleżanki w Krakowie mam, nawet trzy, ale zwalać się tak którejś na miesiąc praktyk na głowę, to nie w moim stylu.

Więc szukam, czytam, przeglądam i się powoli załamuję. Ale co tam.

2 komentarze:

  1. spoko spoko, cierpliwosci. Na pewno znajdziesz cos, z czego bedziesz zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja właśnie mam tak samo. Mam pracę, ale szukam lepszej, dostosowanej do moich potrzeb i oczekiwań. Też w szkole. I też zaczynam wysyłać cv i listy motywacyjne poprawione o nowe pozycje. Wiem, że ciężko z pracą jest wszędzie ale z doświadczenia obserwuję że obszar edukacyjny jest jednym z gorszych jeśli chodzi o wakaty. Pozostaje nam być cierpliwym i myśleć pozytywnie. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń