wtorek, 27 marca 2012

Nowa, najmłodsza kadra ;)

Dokładnie we wtorek tydzień temu odbieram telefon od mojego taty i słyszę:

Karol* chce Ci się czymś pochwalić.

Słucham więc:

Klaudia, a wiesz, że strzeliłem moją pierwszą bramkę w FIFA?

Już niebawem szeregi piłkarskie zasili nowe pokolenie. Pierwsze sukcesy, na razie wirtualne, odnotowano i zapamiętano. Czekamy na kolejne. Bez odbioru ;)

*mój przyrodni brat, lat pięć, prawie sześć

9 komentarzy:

  1. Gratulacje, ale chyba lepiej te sukcesy odnosić na żywym boisku ;) Taki maluch szybko się przyzwyczaja do komputera a później nie można go odgonić. Tym bardziej od gier. Wiem coś o tym. Zachęcaj go do aktywności sportowej ale takiej prawdziwej. Gwarantuję, że takie sukcesy będzie odnotowywał z jeszcze większą dumą i zapałem;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. On nie grywa na komputerze, tylko w Tesco w kąciku gier, jak jest na zakupach, a nie bywa tam zbyt często, więc spokojna głowa ;)

      Usuń
    2. Aahaa ;) No to luz;) Bo ja już chyba mam takie zboczenie zawodowe - martwienie się o dzieciaki ;)

      Usuń
  2. Myślę, że jak tak dalej pójdzie to będziemy mieć nowego piłkarza, ale takiego na żywym boisku :)
    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do mnie

    niecodzienna-ana.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. no to teraz pora na prawdziwe gole. Moze siostrzyczka mu potowarzyszy? :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No no...czyżby rósł drugi Messi :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mówiłaś, że dzieci w rodzinie nie ma, a tu przyrodni brat, lat 5? ;)
    Pogubiłam się :)

    A sukces dla dziecka wielki zapewne.
    Że też my się z takich nie umiemy cieszyć ;)

    Ola

    OdpowiedzUsuń
  6. heheh no to wielka sprawa :) CZekam na kolejne sukcesy braciszka :)
    Można zalinkować ?
    Jeśli chcesz mnie odwiedzieć, to pisz, wyśle zaproszenie.
    okruszka.sm@gmail.com

    OdpowiedzUsuń