czwartek, 7 czerwca 2012

Wieści z frontu praktykanckiego.

W końcu dotarłam! Na praktykę znaczy się ;) Miałam zacząć ją od 1 czerwca, później od 4 czerwca, aż w końcu od 5 zaczęłam współtworzyć dwuosobowe biuro wraz z samym wiceprezesem zarządu. Wydaje mi się, po tych dwóch dniach, że dobrze wybrałam firmę (bo miałam możliwość praktyki jeszcze w innej firmie). Po pierwszym dniu padłam do łóżka jak długa i zrozumiałam, dlaczego moja mama czasem po pracy nie ma na nic siły poza położeniem się spać - praca biurowa też potrafi być tak bardzo męcząca! Do tej pory robiłam research internetowy, tłumaczenie, budowałam oferty zagranicznych firm spożywczych i przemysłowych, co było też połączone z tłumaczeniem. Bardzo mi się podoba, że ta praktyka to nie parzenie kawy, odbieranie telefonów i bezsensowne układanie papierów. Zobaczymy, czy w przyszłym tygodniu też będzie mi się tak podobać.

6 komentarzy:

  1. Byłam na 3 praktykach studenckich i na żadnej nie parzyłam kawy ;) Mam wrażenie, że to taka łatka która przylgnęła do praktyk, a tak naprawdę to one tak nie wyglądają.

    Powodzenia w dalszym praktykowaniu się :)
    Mi rodzice zafundowali ostatnie wakacje w życiu ;) Choć na razie czekam na obronę, bal i absolutorium, a w lipcu mam pełno wizyt u lekarzy i jakoś nie mam czasu się zatrzymać ani na chwilę.

    Ola

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie, że Ci się podoba:) Oby tak dalej;) Może zaowocuje to późniejszym zatrudnieniem?? A co do zmęczenia - przyzwyczaisz się lepiej to znosić;) Potrzeba trochę czasu i wdrożysz się;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie ma nic lepszego, niż zadowolenie z wykonywanej pracy...
    Ja taką miałam, ale musiałam z niej zrezygnować... ;(

    OdpowiedzUsuń
  4. No to świetnie, moja praktyka wygladała zupełnie inaczej i kawy to zaparzyłam chyba tyle że przez całe swoje dotychczasowe życie tyle nie wypiłam. Dobrze ze tak trafiłaś :) Oby następny tydzien był jeszcze lepszy i ciekawszy :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. No to powodzenia :) Grunt, że znalazłaś coś, co lubisz robić. A jak tam z szansą zatrudnienia po odbyciu praktyk? Może uda Ci się zaczepić na dłużej? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. owszem, istnieje taka szansa, ale wolę nie zapeszać :)

      Usuń