poniedziałek, 23 lipca 2012

Alice in Wonderland.

W kwestii panieńskiego można by wiele opowiadać, więc pozostaje mi tylko zapewnienie, że wszystko się udało, ze wszystkim zdążyłyśmy i wszystkie się dobrze bawiłyśmy.
Furorę zrobiła gra w tabu (mój opis: dokończymy to: "..., Domine?").

Trzy wcielenia kapelusznika.

z wikipedii

z collidr.com

made on Saturday by E.

3 komentarze:

  1. Ech... liczyłam ja jakies pikantne szczegóły :) Ale zostawiasz wszystko owiane nutką tajemnicy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hm, faktycznie bardzo to tajemnicze, bo myśląc i myśląc dalej nie wiem o co chodzi. To znaczy wiem, że o wieczór panieński;) Ale nic więcej.

    OdpowiedzUsuń
  3. W takim razie zapewnię Wam szerszą relację w najbliższym czasie :) kiedy już dostanę zdjęcia wystroju :)

    OdpowiedzUsuń