sobota, 25 sierpnia 2012

Świętokrzyskie! I wszystko jasne ;)

Ślub był piękny. Wesele genialne. A ludzie, których poznałam, byli cudowni!

Kiedyś usłyszałam opinię o tym, że ludzie z Kielecczyzny są naprawdę fajni. A że znałam właściwie tylko K&M, to nie mogłam tak w pełni z ręką na sercu potwierdzić. Teraz już mogę. Nigdzie nie poznałam tak sympatycznych, zabawnych i przychylnych obcym ludzi. Kiedy w niedzielę przyszło mi wyjeżdżać z Jędrzejowa, zbierało mi się na płacz. Ponieważ te niespełna 50 godzin, które tam spędziłam, to były najprzyjemniejsze godziny całego lata.

Jeszcze długo będę wspominać te dwa dni. To wtedy i tam zapomniałam o moich codziennych smutkach i problemach, i poczułam, że tak jak jest też jest dobrze :)

5 komentarzy:

  1. Byłam na jednym weselu w Kielcach, ale jakoś nie zauważyłam lepszej atmosfery. I w sumie nigdy nie słyszałam takiej tezy, jedynie, że tam wieje ;)

    Ale najważniejsze, że dobrze się bawiłaś :)

    Ola

    OdpowiedzUsuń
  2. nigdy nie byłam w tych rejonach, wiec nie mogę powiedzieć nic na temat ludzi tam mieszkajacych, ale ciesze się ze tak miło spędziłas czas :))
    Pozdrawiam
    ps; wróciłąm :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też nigdy tam nie byłam. Myślę jednak, że wszędzie można poznać wspaniałych ludzi. Trzeba tylko na nich trafić i chcieć ich poznać ;))
    ;**

    OdpowiedzUsuń
  4. No proszę, toz to komplement dla mnie bo ja pochodze ze świętokrzyskiego :D

    OdpowiedzUsuń