sobota, 1 września 2012

Plan już jest!

Jeszcze kilka lat temu takie zdanie z początkiem września kojarzyło się zupełnie z czymś innym. Teraz te słowa nabierają innego wymiaru.

Innego, bo jest plan, który narodził się w naszych głowach podczas nordic walkingu. Plan zagospodarowania ślubu i wesela. Zainspirowane "Przyjaciółmi" postanowiłyśmy z M. zebrać nasze wizje ślubno-weselne w miejscu bardziej namacalnym niż nasze głowy. Z racji tego, że M. do realizacji takich planów jest zdecydowanie bliżej, to zaczniemy od stworzenia jej książki ślubu marzeń.

Przyjaźnię się z M. okresowo bardziej lub mniej od niemal 10 lat, a dopiero teraz odkryłam, że obie jesteśmy tak mocno zafiksowane na organizowaniu wesel :) M. właściwie lubi organizować imprezy z różnych okazji, czy to Andrzejki, czy Halloween, czy też urodziny, ja jestem raczej skupiona na wizjach wariantów weselnych. Już nie mogę się doczekać, czy i co nam z tego wyjdzie :)

Szalone? Niepoważne? Hmm... Wszystko mi jedno ;)

3 komentarze:

  1. Może zmień zawód? ;)

    Ola

    OdpowiedzUsuń
  2. Super pomysł !! Sama bym to chętnie zrealizowała :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. :) Super, super, super :)) Bardzo fajnie :) GO GIRL!

    OdpowiedzUsuń